Zakupy internetowe w Polsce zmieniają się szybciej niż jeszcze kilka lat temu. Dziś sieć nie służy już wyłącznie do zamawiania ubrań czy elektroniki. Coraz częściej konsumenci korzystają z niej także przy codziennych wydatkach, wybierając internet jako najwygodniejszy sposób realizowania bieżących potrzeb. Zmienia się również podejście do płatności – klienci oczekują szybkości, prostoty i rozwiązań dopasowanych do stylu życia.
Z przedstawionych danych wynika, że polski e-commerce wszedł w etap dojrzałości. Zakupy online stają się naturalnym elementem codzienności, a konsumenci coraz śmielej sięgają po kategorie produktów, które jeszcze niedawno były zarezerwowane głównie dla sklepów stacjonarnych.
Zakupy online to już nie tylko ubrania i elektronika
Choć handel internetowy przez lata kojarzył się głównie z modą oraz sprzętem elektronicznym, dziś struktura koszyka zakupowego wygląda znacznie szerzej. Wśród kategorii kupowanych najczęściej – codziennie, niemal codziennie lub kilka razy w tygodniu – dominują produkty codziennego użytku oraz szybkie usługi cyfrowe.
Do najczęściej kupowanych należą bilety komunikacji miejskiej, artykuły spożywcze oraz zakłady bukmacherskie. To wyraźny sygnał, że internet stał się narzędziem do załatwiania codziennych spraw, a nie jedynie miejscem okazjonalnych zakupów.
Szczególnie interesująco wygląda segment spożywczy. To właśnie artykuły spożywcze osiągnęły najwyższy wskaźnik zakupów realizowanych 2–3 razy w tygodniu. Oznacza to, że część Polaków na stałe włączyła zamawianie żywności do swoich regularnych nawyków.
Wygoda staje się najważniejszym argumentem
Rosnąca popularność biletów komunikacji miejskiej i zakupów spożywczych pokazuje, że kluczową rolę odgrywa dziś oszczędność czasu. Konsumenci chętnie wybierają rozwiązania, które pozwalają uniknąć kolejek, szybciej sfinalizować zakup i zrealizować potrzebę bez wychodzenia z domu.
To właśnie dlatego największy wzrost popularności pomiędzy 2025 a 2026 rokiem odnotowały kategorie związane z codziennym funkcjonowaniem. Widać wyraźnie, że e-commerce przestaje być dodatkiem do tradycyjnego handlu, a staje się jego pełnoprawnym uzupełnieniem.
Jak Polacy chcą płacić w internecie?
W obszarze płatności zdecydowanie wyróżnia się BLIK, wskazywany jako ulubiona metoda przez 57% badanych. W niektórych grupach jego popularność jest jeszcze większa. Wśród osób regularnie kupujących ubrania oraz korzystających z zakładów bukmacherskich odsetek ten sięga blisko 69%.
To pokazuje, że tam, gdzie decyzje zakupowe podejmowane są szybko, klienci oczekują równie szybkiej finalizacji transakcji. Im mniej kroków między wyborem produktu a płatnością, tym większa wygoda i większa szansa na domknięcie sprzedaży.
Duże znaczenie zyskują również portfele elektroniczne. Osoby codziennie kupujące bilety komunikacji miejskiej niemal dwukrotnie częściej wybierają takie rozwiązania, co potwierdza rosnącą rolę zakupów mobilnych realizowanych w biegu.
Kosmetyki pokazują nowy kierunek płatności
Ciekawie prezentuje się branża kosmetyczna. W tej kategorii płatności odroczone są wskazywane jako ulubione trzy razy częściej niż średnia dla ogółu klientów. Jednocześnie Visa Mobile i Click to Pay osiągają tu najwyższy udział spośród wszystkich analizowanych segmentów.
Może to oznaczać, że klienci kupujący kosmetyki są bardziej otwarci na nowe rozwiązania płatnicze i chętnie korzystają z opcji zapewniających większą elastyczność.
Co kupujemy rzadziej i z większym namysłem?
Nie wszystkie kategorie mają charakter codzienny. Są również takie, które kupowane są online sporadycznie – raz na pół roku lub raz do roku. Dotyczy to przede wszystkim elektroniki, sprzętu RTV i AGD, mebli, wyposażenia wnętrz czy dóbr luksusowych.
W tych przypadkach decyzja zakupowa zwykle wymaga większego budżetu, porównania parametrów, analizy ofert lub większego poczucia bezpieczeństwa. To naturalne, że proces zakupowy trwa dłużej i jest bardziej przemyślany.
W praktyce oznacza to, że polski e-commerce rozwija się dziś w dwóch kierunkach. Z jednej strony obsługuje szybkie, rutynowe zakupy dnia codziennego, a z drugiej – bardziej wymagające i planowane transakcje.
Nadal istnieją obszary oporu wobec zakupów online
Mimo rosnącej popularności internetu część konsumentów nadal nie kupuje online niektórych produktów. Największy opór dotyczy roślin ogrodowych i doniczkowych, artykułów spożywczych oraz dóbr luksusowych.
Wysoko znalazły się także leki, suplementy diety, meble i bilety komunikacji miejskiej. To pokazuje, że wciąż istnieją kategorie, w których znaczenie mają kwestie jakości, świeżości, zaufania lub logistyki dostawy.
Polacy kupują odważniej niż kiedyś
Jednym z najbardziej interesujących wniosków jest rosnąca gotowość do kupowania online produktów, które kiedyś budziły większe obawy. Dotyczy to między innymi elektroniki, ubrań, obuwia oraz leków i suplementów.
Najsilniej zjawisko to widać w grupie osób w wieku 25–34 lata, szczególnie w kategorii elektroniki. To konsumenci, którzy coraz częściej podejmują większe decyzje zakupowe właśnie w internecie.
Warto także zwrócić uwagę, że 37% badanych deklaruje brak takich kategorii produktów, których dziś nie kupiliby online, mimo że wcześniej mieli opory. To znak rosnącego zaufania do handlu internetowego.
Podsumowanie
Polski konsument coraz lepiej odnajduje się w świecie zakupów internetowych. Sieć służy już nie tylko do okazjonalnych wydatków, ale także do codziennych zakupów i szybkiego załatwiania bieżących potrzeb. Jednocześnie rosną oczekiwania wobec płatności – mają być natychmiastowe, wygodne i intuicyjne.
Największym beneficjentem tych zmian są kategorie codzienne oraz nowoczesne metody płatności, z BLIK na czele. Wszystko wskazuje na to, że kolejne lata przyniosą dalszy wzrost regularnych zakupów online i jeszcze większą otwartość konsumentów na cyfrowe rozwiązania.
Artykuł powstał na podstawie raportu Jak Polacy lubią płacić online? Cyfrowa odwaga w e-zakupach przygotowanego przez tpay. Pełna wersja raportu dostępna do pobrania tutaj.
